21 lip 2017

Kazachstan południowy - tam gdzie życie toczy się wieczorami.

Południe Kazachstanu w lipcu to namiastka piekła. W dzień temperatury są takie, że uwiera mnie nawet własna skóra. Jedyne co można robić to oglądać jak topnieją resztki komfortowego samopoczucia albo smażyć jajka na betonie o ile zdążysz donieść i już po drodze nie ugotują Ci się w rękach. Mózg rozpływa się jak masło podobnie jak chęci do czegokolwiek i sympatia do słońca.

8 lip 2017

Prosto z kazachskiej wsi.

Prosto z kazachskiej wsi.
Leżę za kotarą z nocy i poza mną nie śpią juz tylko gwiazdy. Rozwiązuję rebus z własnych emocji. Jestem akurat na literze M, a na M to ja znam tylko miłość i marmoladę, chociaż często mam wrażenie, że to jedno i to samo. Ciemność wlewa się przez zachłannie otwarte okna i drzwi, niosąc ze sobą pieszczotliwy powiew chłodu, ale też wszystko czego nie chcę bliżej poznać. Nieczęsto sypiam w otwartym domu, a co dopiero w takim, w którym drzwi okazują się zbędne przez całą dobę. Dźwiękami ulubionego utworu zagłuszam zażartą dyskusję mieszkańców okolicznych pól i drzew - mikroświata, który podobnie jak ja zapadł na bezsenność i zaciekle to komunikuje. Czas płynie tutaj tak wolno, że rejestruję go klatka po klatce i muszę mu dawać cukierki na zachętę, aby spróbował choć odrobinę przyspieszyć. Stawiam, że to magia nieposiadania internetu, a może głębokiej separacji od wszystkiego. Ostatnie tygodnie niesypiania w mieście zamieniłam na niesypianie w górach. Tutaj w objęciach Kazachstanu przynajmniej mam ku temu dobry powód.

28 cze 2017

Dolina Wachau - na zamki i wino do Austrii.

Dolina Wachau - na zamki i wino do AustriiIle nie trwałoby życie na końcu, a nawet już po drodze okazuje się że i tak zawsze o te 30 lat za krótko. Za krótko, aby kupić sobie winnice, jeszcze krócej, aby zbudować w lesie dom z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, a najkrócej, aby zmienić proporcje czasu spędzanego w pracy do tego poza nią. A nie, z tym ostatnim to mam do przodu, ale pohamujcie zazdrość. Nic z tego, że jestem taka sprytna. To wyłącznie efekt porzuconych nadziei na to, że dożyję wieku, w którym okazałoby się, że kredyt na mieszkanie i stała praca były jednak właściwym wyborem. W takich momentach przykrótkich na scenariusz życia, jakiego byśmy pragnęli przydają się miejsca pasujące na miarę niedoczasu. Ostatnio przydarzyło mi się jedno. Jest na tyle odpowiednie, że nie warto trwonić słów w argumencie, że za daleko. Krajobraz warty stada wielbłądów, w Austrii, ale tuż za granicą z południowymi Czechami, gdzie na 36 kilometrach niezwykłej doliny Dunaju pomiędzy miastami Melk i Krems, winnicami, a sadami moreli stoją zamki o jakich nie śniła żadna Hildegarda. A to wszystko przyobleczone w UNESCO.

12 cze 2017

Zdrowa tarta z owocami na spodzie gryczanym bez cukru i glutenu.

Obudziłam się z zimowego kulinarnego snu, więc ląduję z nowym przepisem. Uskuteczniałam go kilkukrotnie w ciągu jednego tygodnia, za każdym razem w innej wersji, więc wiem o czym piszę. Jego największą zaletą jest to, że nie musicie posiadać wszystkich składników, a także możecie go modyfikować według własnego uznania z dużym prawdopodobieństwem, że i tak będzie super. Do tego jest lekki i zdrowy, dziecinnie prosty do wykonania i znika z talerza jeszcze szybciej, niż się robi. Słowem ideał.

4 cze 2017

Czeski Krumlov, ponieważ Praga to nie wszystko.

Czeski Krumlov, ponieważ Praga to nie wszystko.
Do Czech od zawsze najsilniej czułam dystans. Pomysły na wyprawy po kraju naszych sąsiadów wywoływały we mnie uczucia, którym temperaturą najbliżej do tej, jaką ma mięso w chłodni, a to niekoniecznie to o co mi chodzi przy projektowaniu podróży. Czechy to nie zagranica, to zupełnie jakbym założyła nogę na nogę i wierzyła, że druga ze mnie Krystyna Loska. To tylko imitacja, która każe odkrywać okolice własnego podwórka, podczas gdy serce rwie się do dzikiej przygody o smaku egzotyki, a musi stulić twarz przy piwie i knedlach w towarzystwie wątpliwie oczarowanego życiem kelnera. Przed wyjazdem do Czech ekscytację parkowałam w garażu, nie wierząc we wrażenia, od których poluzowałby mi się chociaż guzik od sukienki. Aż pewnego dnia trafiłam w tej sukience do Czeskiego Krumlova i trudna miłość dostała szansę na płomienny romans, bo to miasteczko to nic innego, jak renesans w objęciach Wełtawy.

23 maj 2017

Francuskie 3 Doliny - moje miejsca na piesze wędrówki.

Francuskie 3 Doliny - moje miejsca na piesze wędrówki.
Dni, jak ten celowo kończą w niepamięci rozmyte deszczem i przykryte warstwą obojętnego znudzenia. Takich dni mamy w życiu setki i nie dostrzegamy w nich potencjału. Spoglądamy na nie przez rozmyte okno i mamy nadzieję, że znikną równie szybko, co chmury, które przysłoniły niebo i obietnicę czegoś szczególnego. W jeden z nich stanowczo zapragnęłam od życia więcej. W Alpach o więcej nietrudno, a w 3 Dolinach jest go, aż nadto. Po kilku miesiącach na okolicznych szlakach mam pełną szufladę. Więcej ekscytacji w płucach, więcej widoków na Mont Blanc i więcej sensu istnienia. A wystarczyło tylko wygrzebać się spod ciepłej kołdry i uwierzyć, że wartości chwili nie mierzy się pogodą. Nieważne słońce czy deszcz istotne, co z tym zrobisz.

6 maj 2017

Wiosna w Alpach i wędrówki dziką doliną - Francja nieznana.

Chciałabym powiedzieć, że fascynuję się światem wybiórczo. Lubię tylko góry, albo tylko morze i palmy, najlepiej te w drinkach serwowanych przy plaży. Zaoszczędziłoby mi to wiele czasu, pieniędzy, znacznie uprościło podróżowanie i zdjęło z barków potrzebę zobaczenia wszystkiego, ale nie byłoby prawdą. Zazwyczaj kiedy odwiedzam dane miejsce, w wyobraźni buduję tam dom i  wiodę ułożone szczęśliwe życie, do którego w rzeczywistości wcale nie dążę. I przydarza mi się to prawie wszędzie, lecz tutaj pierwszy raz wystąpiło w parze z gotowością. W dzikiej Dolinie Encombres na szlaku Planlebon poczułam, że czas sadzić drzewo, bo pod nim rychło pogrzebię swoje serce.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...